Co zrobić z wiórków kokosowych? - moje propozycje na carving u Danutki - styczeń 2016
Witam!
Dziś post trochę nietypowy. Bo nie będzie nowego przepisu, aczkolwiek o jedzeniu będzie - o takim jedzonku ozdobnym.
Danusia ogłosiła carving w swojej zabawie Cykliczne kolorki. Na styczeń trzeba było wykonać coś z białym w roli głównej.
Oczywiście nie mogłem odmówić, bo w kuchni uwielbiam tworzyć, eksperymentować i tworzyć różne abstrakcje.
Danusia polecała wiórki kokosowe. Ja tak sobie więc myślę, co tu zrobić i wpadłem na pomysł aby zrobić bałwanki!
Na początku to wszystko miało być na bazie ciasta francuskiego, ale koniec końców zdecydowałem się na zrobienie ciasta piernikowego. Trochę czasu mi to zajęło, ale zapach z piekarnika w trakcie pieczenia był bezcenny.
Z początku zrobiłem tylko bałwanki, ale zostało mi jeszcze ciasta, więc utworzyłem jeszcze żarłoczną gąsienicę.
Ozdoba:
Dziś post trochę nietypowy. Bo nie będzie nowego przepisu, aczkolwiek o jedzeniu będzie - o takim jedzonku ozdobnym.
Danusia ogłosiła carving w swojej zabawie Cykliczne kolorki. Na styczeń trzeba było wykonać coś z białym w roli głównej.
Oczywiście nie mogłem odmówić, bo w kuchni uwielbiam tworzyć, eksperymentować i tworzyć różne abstrakcje.
Danusia polecała wiórki kokosowe. Ja tak sobie więc myślę, co tu zrobić i wpadłem na pomysł aby zrobić bałwanki!
Na początku to wszystko miało być na bazie ciasta francuskiego, ale koniec końców zdecydowałem się na zrobienie ciasta piernikowego. Trochę czasu mi to zajęło, ale zapach z piekarnika w trakcie pieczenia był bezcenny.
Z początku zrobiłem tylko bałwanki, ale zostało mi jeszcze ciasta, więc utworzyłem jeszcze żarłoczną gąsienicę.
Ozdoba:
- Pierniki pokryłem masą z roztopionej białej czekolady, jogurtu naturalnego 0% tłuszczu i cukru;
- Na tak przygotowane ciasteczka dałem wiórki kokosowe;
- Bałwanki: kapelusiki: marchewka, oczka: rodzynki, nos: marchewka, guziki: rodzynki, miotła: szczypiorek, ozdoba - śnieg: wiórki, trawa: szczypiorek, kamyczki: rodzynki;
- Gąsienica: oczka: rodzynki, buzia: marchewka, pokarm: szczypiorek, paski na tułowiu: marchewka, ozdoba - gałązki i łodyżki: szczypiorek, winogrona: rodzynki.
Zrobiłem 3 bałwanki i jedną gąsienicę z 4 pierniczków.
Zdjęcia:
![]() |
3 bałwanki |
![]() |
Żarłoczna gąsienica |
Mam nadzieję, że prace spodobają się Wam. Piszcie, co o nich myślicie!
Pozdrawiam i do zobaczenia! :)
Fajne bałwanki i fajna gąsienica! Wreszcie Feluś Ani nie będzie jedynym samcem ;)
OdpowiedzUsuńŚwietne bałwanki wymyśliłeś Maksiu,teraz nasz rodzynek Feluś będzie mieć towarzystwo i może w końcu zdejmie te narty z nóg haha:)
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę ,że dołaczyłeś do kolorystek ,choć będę mieć od dziś problem jak Was nazywać ,bo do tej pory uczestniczki to same babeczki,dodam ,że świetne i bardzo zdolne.Ale teraz ?Hm na razie nie wiem
Link dodany jest prawidłowo,chociaż o jeden za dużo.
Pierwszy dotyczy robótek rękodzielniczych ,natomiast ten drugi jest do części caringowej.Dlatego ten pierwszy należy usnąć ,albo Ty to zrobisz (obok Twojej nazwy jest kosz,tam usuniesz)j a akj nie, to ja to zrobię .
Baw się z nami dobrze ,pozdrawiam cieplutko :)
Wiem właśnie, ale to taki mój "pierwszy raz" jeśli o to chodzi. Skasuj gdzie jest źle - ty to zrobisz najlepiej. :D Feluś będzie miał dobrze. Pozdrawiam! :)
UsuńO jak Sie ciesze że jest towarzystwo dla Mojego Felusie. Super sobie poradziłeś . Bardzo udany debiut. My bawimy sie carvingiem juz od lipca. Fajnie że dołączyłęs do nas. mam nadzieje że spodoba Ci się w zabawie u Danusi i zostaniesz na dłużej .
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Och, jak mi brakuje w domu takiego mężczyzny... - przyrządzającego posiłki....
OdpowiedzUsuńŚliczne te bałwanki :)
OdpowiedzUsuńWow Maksiu! Cieszę się, że dołączyłeś. Jakoś umknął mi Twój drugi blog.
OdpowiedzUsuńBałwanki śliczne, gratuluję i fajnie, że jesteś z nami!
Pozdrawiam.
Smakowite bałwanki :)
OdpowiedzUsuńBałwanki są przeurocze! Hmm, dżdżownicę jadłam ostatnio w dzieciństwie, ale jestem na 100% pewna, że ta kokosowa jest o niebo smaczniejsza ;-D
OdpowiedzUsuńMaksiu, bałwanki i gąsieniczka rewelka :)))) Fajnie, że bawisz się z nami, z Twoja obecnością i kulinarnymi zdolnościami zapowiada się bardzo ciekawie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Cudowne zrobiłeś bałwanki i gąsienice. Bardzo fajnie zrobione.Serdecznie pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńWyglądają bardzo reprezentatywnie, aż szkoda je jeść:)
OdpowiedzUsuńWiórki mają tyle fajnych zastosowań, zawsze dekoruję nimi pierniczki w połączeniu z czekoladą, ale na takie dzieło nie wpadłam :)
Fajnie wyszło :D
OdpowiedzUsuńUrocze te bałwanki choć gąsienica też trzyma poziom :D Świetne nie tylko dla dzieci ale także dorośli z chęcią by takie zjedli :)
OdpowiedzUsuńja tam stawiam na gąsienniczkę- zimy mam już dość:)
OdpowiedzUsuńObie propozycje rewelacyjne!!! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńŚwietne pomysły i bałwanki i gąsieniczka super. pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuń